Czy można schudnąć w miesiąc? Jak rozpocząć dietę?

Wiele z nas marzy o pięknej sylwetce i chyba każda chciałaby odjąć sobie kilka kilogramów. Pierwsze co przychodzi nam do głowy to oczywiście dieta oraz dodatkowe ćwiczenia. Jak szybko zobaczymy efekty? Czy można liczyć na ekspresowy sukces i schudnąć… w miesiąc? Sprawdźmy to.

Na początek ostrzeżenie. Żadna dieta która obiecuje widoczne efekty w krótkim czasie, nie powinna być przez nas postrzegana jako coś stuprocentowo pewnego, a przede wszystkim – dobrego dla zdrowia. Ekspresowa redukcja wagi może wiązać się z ogólnym osłabieniem organizmu, z utratą z organizmu cennych substancji odżywczych, może również doprowadzić do dalszych chorób, które biorą się ze wspomnianego osłabienia.

Są oczywiście metody które pozwalają na szybkie zrzucenie wagi, już od początku rozpoczęcia kuracji. Musimy mieć jednak świadomość ryzyka konsekwencji zdrowotnych – więc rozpoczynajmy tylko, gdy czujemy, że jesteśmy w dobrej formie, najlepiej zaś – po konsultacji z lekarzem. Jedną z takich diet jest tak zwana „dieta 5 na 2”, czyli dieta dr. Atkinsa. Jej plan polega na ograniczaniu przyjmowania posiłków przez dwa dni w ciągu tygodnia przy równoczesnym standardowym odżywianiu się przez pozostałe dni. W dwa nie następujące po sobie dni, spożywamy maksymalnie 600 kalorii, w dwóch posiłkach, oddzielonych od siebie co najmniej 12 godzinami.

600 kalorii to bardzo niewiele, jeśli uzmysłowimy sobie, iż normą dla nas jest ponad 2000 kalorii dziennie! Skuteczność tej diety bierze się jednak właśnie z ograniczenia ilości przyjmowanych kalorii. Dzięki temu nasz organizm funkcjonuje na zasadzie „długu energetycznego”, co oznacza, iż potrzebną energię musi pobrać z wewnętrznych zapasów – czyli ze zgromadzonego w ciele tłuszczu. Dieta ta wykazała swoją wysoką skuteczność, aczkolwiek cały czas budzi pewne kontrowersje. Każda bowiem dieta oparta na głodówkach, a do takich należy zaliczyć dietę doktora Atkinsa, może wiązać się z konsekwencjami zdrowotnymi. Długi okres niejedzenia – a 12 godzin dla współczesnego człowieka to niemal wieczność – nie jest dla nas czymś naturalnym.

Co więc możemy zrobić w ciągu miesiąca, jeśli boimy się ewentualnych konsekwencji zdrowotnych – albo brakuje nam samozaparcia? Miesiąc bo przede wszystkim dobry okres do zmiany nawyków żywieniowych. Nawet jeśli w okresie tym nie zauważymy znacznej zmiany naszej wagi, z pewnością będzie to dobrą bazą dla dalszego zrzucania kilogramów w kolejnych tygodniach.

Od czego więc zacząć? Jako pierwsze porzućmy słodycze oraz zbędne przekąski. Sięgając po posiłek (każdy!) zastanówmy się, czy jest to coś tak naprawdę niezbędnego do funkcjonowania, czy też przyjemność, która powoduje nadmierną otyłość. Inną ważną rzeczą może być dodanie do własnej diety tych produktów, które dają poczucie sytości, a nie zawierają ogromnej liczby kalorii. Przykładem są oczywiście warzywa. Króluje tu sałata, ale równie cennym, a nieco niedocenianym warzywem jest pomidor. Kiedy tylko nauczymy się nie tyle zliczać kalorie co znać produkty niskokaloryczne, wówczas łatwiej wyeliminujemy z diety te produkty, które kosztują nas dodatkowe centymetry w pasie.

Miesiąc to prawdopodobnie zbyt krótki okres, aby osiągnąć zdumiewający postęp w ćwiczeniach i aktywności fizycznej. Co jednak ważne, to wystarczający czas, by w ogóle rozpocząć! Nie musimy kupować bieżni, karnetu na siłownię, czy profesjonalnych butów do biegania. Na początek wystarczy samo zainteresowanie się aktywnością fizyczną oraz drobne gesty i pierwsze ćwiczenia. Załóżmy więc sobie, iż będziemy codziennie żyć bardziej aktywnie. Wysiądźmy z autobusu przystanek wcześniej. Zamiast windy wybierzmy schody. Innymi słowy, korzystajmy z wszystkich nadających się okazji, by poruszać się na własnych nogach. Jeśli do tego dodamy spacery – codzienne kilka kilometrów pokaże nam, jak bardzo blisko sukcesu jesteśmy. Samo rozpoczęcie sprawi, iż uświadomimy sobie jak ważny jest ruch, który towarzyszy diecie. Co ważne – zaczniemy odczuwać frajdę z tego stylu życia. To ogromnie ważne, ponieważ zamienia obowiązek w przyjemność.

Jak w początkowej fazie diety radzić sobie z poczuciem głodu? Przede wszystkim musimy uświadomić sobie, iż odczucie głodu to coś pozytywnego. Oznacza to, iż przyjmujemy mniej kalorii, niż byliśmy dotychczas przyzwyczajeni. Zatem nasz organizm musi rozpocząć poszukiwania energii w zgromadzonych zapasach – czyli w tłuszczu naszego ciała. Myślmy więc o uczuciu lekkiego głodu jako o czymś, co oznacza dobrą zmianę. Czujemy głód – dieta działa. A jeśli nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z uczuciem głodu, po prostu poszukajmy sobie aktywnego zajęcia. Zajmijmy nasz mózg i nasze ciało czymś innym. Gdy jest bardzo źle, sięgnijmy po jabłko. Może pomóc również duży kubek zielonej herbaty.

Przede wszystkim zaś – nic na siłę. Pogódźmy się z tym, iż zmiana nie wydarzy się z dnia na dzień. Codziennie jednak możemy obserwować postępy i cieszyć się z realizacji postanowień. Powodzenia!

oblicz-bmi Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *